Kategoria: delegowanie
Miałem 10 lat i zorganizowałem koparkę. To nauczyło mnie więcej o biznesie niż jakikolwiek kurs
Gdy miałem 10 lat, w mojej okolicy nie było boiska do piłki nożnej. Ale był duży kawałek trawnika w zasadzie pola. Na nim leżał gruz i teren był ze sporym
Czytaj więcejMoja firma nie upadła. Dlaczego dwa razy wróciłem na etat?
Dwa razy w życiu rzuciłem etat, żeby prowadzić własną firmę. I dwa razy na ten etat wróciłem. Za pierwszym razem wytrzymałem cztery miesiące. Za drugim rok. Najdziwniejsze jest to, że
Czytaj więcejZamieniłem Porsche na gorsze. Czyli jak zostałem najgorzej opłacanym pracownikiem własnej firmy.
Zamieniłem Porsche na gorsze. Rzuciłem etat, w którym robiłem wycinek roboty za stałą pensję, i wziąłem na siebie sprzedaż, marketing, księgowość, administrację, reklamacje, obsługę klienta i sprzątanie biura. Nazwałem to
Czytaj więcejTwoja firma jest warta zero
Dwa razy w życiu dostałem propozycję przejęcia mojej firmy. Nie pamiętam kwot. Pamiętam kierunek pytań. Nikt nie zapytał, ile godzin pracuję. Nikt nie zapytał, jak dobry jestem w tym, co
Czytaj więcejJednoosobowa firma to pułapka. Kim musisz zostać zamiast wykonawcą?
Dwa razy w życiu zamknąłem swój biznes i wróciłem do pracy na etacie. Dopiero za trzecim razem zrozumiałem, że problemem nie była sama firma. Problemem była rola, którą próbowałem w
Czytaj więcejJeśli tylko ty wiesz, jak to zrobić, nie masz firmy. Masz zakładnika i jesteś nim Ty.
Twoja firma nie jest firmą. Jest zbiorem czynności, które tylko ty potrafisz wykonać. Dopóki ta wiedza siedzi wyłącznie w twojej głowie, nie prowadzisz biznesu – pilnujesz zakładnika. A tym zakładnikiem
Czytaj więcejJeśli tylko Ty wiesz, jak to zrobić, nie masz firmy
Firma działa dobrze, dopóki jesteś na miejscu. Pracownicy wiedzą, do kogo zadzwonić. Klienci mają Twój numer. A kiedy pojawia się nietypowy problem, ostatecznie i tak trafia do Ciebie. Przez lata
Czytaj więcejNie Stać Cię na Pracownika? Ten Rachunek Mówi Coś Innego
Rozmowy z klientem szły w bardzo dobrą stronę. Do podpisania kontraktu brakowało jednej rzeczy: wysłania oferty. Nigdy jej nie wysłałem. Nie z braku chęci, lecz dlatego, że tonąłem w bieżących
Czytaj więcejPoliczyłem cenę swojej godziny. Następnego dnia zatrudniłem pierwszą osobę.
Pytanie „czy stać mnie na pracownika” jest złe. Zadajesz je od lat i za każdym razem wychodzi ci to samo: jeszcze nie teraz, jeszcze nie stać, najpierw muszę urosnąć. Brzmi
Czytaj więcejDlaczego w swojej firmie robisz wszystko sam?
Wielu właścicieli małych firm trafia w ten sam punkt. Pracują więcej niż kiedykolwiek – a firma i tak nie rusza bez nich. Problemem nie jest rynek ani pracownicy. Problemem są
Czytaj więcej
