Philip.pl

Droga z etatu do własnej firmy.
Rzuciłem etat i stworzyłem sobie gorszą pracę. Czego nauczyło mnie 5 lat?

Rzuciłem etat, żeby wreszcie pracować na siebie. Chciałem mieć większą niezależność, samodzielnie podejmować decyzje i budować coś własnego.

W praktyce przejąłem na siebie sprzedaż, marketing, księgowość, reklamacje, obsługę klientów i dziesiątki drobnych obowiązków.

Zamieniłem Porsche na dorsze. Zamiast własnej firmy zbudowałem sobie najgorzej opłacane stanowisko pracy, jakie miałem w życiu.

Najgorsze było jednak to, że przez długi czas nie rozumiałem, dlaczego moja firma nie rośnie.

300 dodatkowych godzin pracy. Przychody bez zmian

Pewnego poniedziałkowego poranka otworzyłem arkusz z wynikami firmy za ostatni kwartał.

Przychód był taki sam jak rok wcześniej.

Tyle że w tym samym kwartale przepracowałem 300 godzin więcej. To prawie dwa dodatkowe miesiące pracy na pełen etat.

I te wszystkie godziny nie przyniosły żadnej różnicy w przychodach.

Przez lata obwiniałem rynek, klientów i pracowników. Dopiero później zrozumiałem, że nie brałem pod uwagę jednej zmiennej: samego siebie.

Dlaczego własna firma może okazać się gorsza od etatu?

Na etacie odpowiadasz za określony zakres obowiązków. Masz swoje zadania, godziny pracy i współpracowników.

Kiedy zakładasz własną firmę, możesz nagle zacząć odpowiadać za wszystko.

Sam wystawiasz faktury, sprawdzasz przelewy, odpowiadasz klientom, rozwiązujesz reklamacje i pilnujesz terminów.

Każdy problem ostatecznie trafia do Ciebie.

Jeżeli od początku budujesz firmę opartą wyłącznie na własnej pracy, zamiast niezależności możesz stworzyć sobie kolejny etat — tylko bez jego zabezpieczeń.

Operator czy architekt? Ta różnica zmienia wszystko

Jedną z najważniejszych rzeczy, które zrozumiałem, była różnica między operatorem a architektem firmy.

Operator wykonuje zadania. Architekt projektuje sposób ich wykonywania.

Przez lata byłem operatorem. Wszystko musiało przejść przeze mnie, a każda kolejna decyzja zabierała mi czas.

Zmiana zaczęła się wtedy, gdy nauczyłem się oddawać nie tylko zadania, ale również decyzje.

Delegowanie zadań daje Ci godziny. Delegowanie decyzji daje Ci wolność.

Zanim odejdziesz z etatu, obejrzyj ten film

Jeżeli myślisz o założeniu własnej firmy, chciałbym, żebyś uniknął błędu, który kosztował mnie pięć lat.

W nowym filmie opowiadam, dlaczego pracowałem coraz więcej bez poprawy wyników, co powstrzymywało mnie przed oddawaniem odpowiedzialności i jak zmieniłem sposób prowadzenia firmy.

Pokazuję też jeden konkretny ruch, który pomógł mi przestać być osobą, przez którą musi przechodzić każda decyzja.

Bo celem nie jest zamienić etat na kolejne stanowisko pracy. Celem jest zbudować firmę, która z czasem będzie potrafiła działać również bez Ciebie.

Zarabiaj na tym, co umiesz. Bez rzucania etatu. Zobacz, jak możesz zacząć krok po kroku. Sprawdź teraz.

Dodaj komentarz!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *.