Czy istnieje dochód pasywny z e-biznesu?
Przyszła mi dzisiaj w nocy do głowy myśl, którą chciałbym się z Tobą podzielić. Czy tak naprawdę zarabianie w Internecie daje możliwość osiągnięcia w pełni pasywnego dochodu? Moim zdaniem nie. Ale na pewno jedna działalność w Internecie jest mniej pasywna od drugiej i chciałbym się temu bliżej przyjrzeć.
Pasywność biznesu internetowego, czyli takiego, który nie wymaga naszej codziennej ingerencji, a generuje dla nas przepływ pieniężny, zależy od rodzaju działalności, na jaką się zdecydujemy. W poprzednim poście sposoby zarabiania online przybliżyłem rodzaje e-biznesu, który Ty możesz zacząć prowadzić będąc dalej na etacie, a pracując w domu.
Wyraźnie możemy wyróżnić z nich działalności, które wymagają od nas mniejszego zaangażowania (w późniejszej fazie, bo oczywiście na początku, gdy zaczynamy, każdy biznes wymaga od nas maksymalnego poświęcenia) i te które wymagają od nas zdecydowanie większego zaangażowania.
Programy partnerskie vs własny produkt informacyjny
Ze wszystkich sposobów zarabiania online, wybrałem tylko dwa, które moim zdaniem dają możliwie największy potencjał na pasywny dochód. Jednak dla mnie biznes, który może dać nam typowo pasywny przepływ pieniężny, to działalność w programach partnerskich.
Dlaczego programy partnerskie?
Programy partnerskie mają tę niezwykłą właściwość, że sprzedajemy w nich nie swoje produkty, a produkty kogoś innego. Nie ponosimy ryzyka związanego z wyrobem produktu, które, nie ma co ukrywać, jest największe właśnie na tym etapie. Wyrób własnego produktu jest najtrudniejszą i najbardziej kosztowną częścią całego biznesu (mam na myśli tutaj raczej produkty informacyjne, niż fizyczne).
Nie wystarczy bowiem stworzyć produktu i go sprzedać, bo jeśli nikt nie zna, tego co wytworzyliśmy ani nas, po prostu tego nie kupi. Zgodnie z zasadą, że aby coś dostać, najpierw należy dać.
Dlatego na początku musimy nawiązać odpowiednią relację z potencjalnym klientem ze swojej listy adresowej, odpowiadać na pytania, pomagać i ogólnie służyć na pełen etat osobie, która odwiedziła naszego bloga czy stronę, na której promujemy swój produkt (oczywiście nie ma w tym nic złego, bo o to chodzi, aby służyć klientowi, jednak nie ma tutaj mowy o w pełni pasywnym dochodzie).
Nie będę się rozwodził na temat potencjalnych zwrotów i reklamacji, bo tę część biznesu możemy w pełni zautomatyzować, ale widać wyraźnie na pierwszy rzut oka, że nie da się biznesu opartego o własny produkt informacyjny do końca zautomatyzować.
Budowa wizerunku eksperta, budowanie dobrej relacji z listą adresową, odpowiadanie na pytania, doradzanie, nagrania video budujące Twój wizerunek, wpisy na blogu, konsultacje, inna pomoc, to wszystko jest Twoim obowiązkiem. Do pewnego momentu można niektóre z tych procesów zautomatyzować, ale większości z nich niestety się nie da. Nikt nie zastąpi Cię w nagraniu video, bo jeśli masz już markę lub chcesz ją sobie dopiero wyrobić, to ludzie chcą oglądać Ciebie, nie kogoś innego.
Jeśli zatem ktoś marzy o tym, aby naprawdę bez pracy przynajmniej przez jakiś czas zarabiać pasywnie w Internecie to myślę, że programy partnerskie będą dla niego idealnym wyborem.
Zobaczmy w skrócie co musisz zrobić krok po kroku:
1. Wybierasz niszę (dowolną, ale z potencjałem na zarobek).
2. Kupujesz odpowiednią domenę.
3. Tworzysz mini stronę, a najlepiej bloga i budujesz jednocześnie listę adresową.
4. Dodajesz wartościowe treści w odpowiednich odstępach czasu dla dobrej oceny przez Google.
5. Dodajesz linki partnerskie lub reklamy kontekstowe (na tym będziesz zarabiał).
6. Pozycjonujesz (nie przez cały czas, ale przez pewien okres czasu).
7. Sprawdzasz, kontrolujesz, korygujesz, zarabiasz.
8. Wiesz co działa, a co nie, robisz kolejne strony w innych niszach i zarabiasz więcej.
9. Odpoczywasz kiedy chcesz lub jedziesz na wakacje, a strony cały czas zarabiają.
Widać wyraźnie, że praca i wysiłek, w daną stronę włożony jest raz, a dochód z niej płynący będzie trwały. Oczywiście wszystko zależy od dobrej optymalizacji strony, doboru odpowiedniej treści i linków przychodzących oraz wychodzących, jednak generalnie mamy większe prawdopodobieństwo szybszego zarobku pasywnego niż przy własnym produkcie.
Przyjrzyjmy się teraz w kolejnych krokach jak to wygląda w przypadku własnego produktu:
1. Wybierz niszę, która jest Twoją pasją, lubisz to, potrafisz to robić i pogłębiasz w tym temacie swoją wiedzę.
2. Kupujesz domenę.
3. Tworzysz bloga i dajesz dużo wartościowej wiedzy.
4. Budujesz listę adresową osób zainteresowanych tematem.
5. Budujesz silną relację ze swoją listą, mając z nią częsty kontakt.
6. Dajesz dużo wartościowej wiedzy, wysyłasz często mailingi, doradzasz, konsultujesz, pomagasz.
7. Nagrywasz autentyczne i wartościowe video.
8. Pytasz klientów z czym mają palący problem, jakiego szukają rozwiązania (w ramach niszy).
9. Po jakimś czasie (wszystko zależy od tego jak wartościowe materiały dawałeś) tworzysz swój własny produkt.
10. Piszesz do listy, że stworzyłeś coś naprawdę wartościowego, co rozwiąże ich wszystkie problemy.
11. Prosisz ich, aby kupili to od Ciebie.
12. Jeśli masz szczęście i jesteś dobry w tym co robisz, przez jakiś czas zarabiasz (wiedza się dezaktualizuje).
12. Powtarzasz proces od punktu 4.
Obydwie drogi mają swoje wady i zalety. Nie twierdzę, że stworzenie własnego produktu jest złe, bo na pewno jest trudniejsze i wymaga od Ciebie posiadania dobrej wiedzy z danego tematu oraz dużego zaangażowania i autentyczności. Z perspektywy jednak dochodu pasywnego, programy partnerskie mają przewagę i są zdecydowanie prostszą i łatwiejszą drogą dla osoby, która dopiero zaczyna i która chce zarobić szybko pierwsze pieniądze w Internecie. Niekonieczne od razu miliony, ale po prostu dorobić sobie do pensji kilkaset, a później może kilka tysięcy złotych.
Nie każdy nadaje się do tego, aby tworzyć swoje produkty. Nawet posunąłbym się dalej, twierdząc, że większość się do tego nie nadaje. Dlatego droga zarabiania przy pomocy programów partnerskich jest dostępna praktycznie dla każdego i jest łatwa. Bez względu na to czy ktoś jest ekspertem, czy ma pasję, czy jest wykształcony, czy oferuje wartościową wiedzę, czy po prostu jest zwykłym, statystycznym Kowalskim.

Pomagam małym przedsiębiorcą i właścicielom firm, zostać architektami swojego biznesu, czyli “Jak zbudować firmę, która pracuje dla Ciebie“. Na moim blogu dzielę się wiedzą, przemyśleniami, koncepcjami i moim 12 letnim doświadczeniem w prowadzeniu małej firmy.

